Przejdź do głównej treści
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

cały ten Rzym...

…klimatycznie, tajemniczo, monumentalnie i tak bosko- włosko na każdym kroku

Makaron i wino

Rzymu nie da się lubić, to miasto się kocha od pierwszego wejrzenia.

Drugie wejrzenie jest tylko po to, żeby się utwierdzić w przekonaniu, że jesteś na 100% przekonany, że to najwspanialsze miasto ever (i makaron i wino też).


Całe miasto, to stare miasto. Tak mocno stare, że uwierzyć nie możesz w co widzisz. Jest klimatycznie, tajemniczo, monumentalnie i tak bosko- włosko na każdym kroku, że od tych zdjęć wszystkich bateria w ajfonsie po 3h pada, a ty sam zaczynasz się zastanawiać, czy wszystko ok z Tobą, bo nic tylko chodzisz i się zachwycasz, nie mówiąc już o wzdechach, ochach i echach, których wydajesz tu w ciągu 4 dni więcej z siebie, niż podczas iluśtam upojnych nocy razem wziętych (to jest dopiero rzymski powód do dumy ;) )


Jedzenie to już w ogóle orgazm totalny (i wino) -niby banalnie proste to wszystko: kluchy, placki, ciastki… pare dodatków , kilka przypraw… i smakuje tak, że nie da się opisać tego nawet, a próby znalezienia czegoś niedobrego za każdym razem kończą się spektakularną porażką.


Na samo wspomnienie dreszcz przebiega po plecach, uśmiech pojawia się na policzkach, a ty już jesteś myślami na tym placu na Zatybrzu…i nawet nogi lekko boleć zaczynają jak sobie przypomną te tysiące kroków i schodów pokonywanych dzień w dzień, kiedy tak łazisz bez celu (w poszukiwaniu makaronu i wina najczęściej )i się zachwycasz…


No może tylko morza do zachwytu pełnego brakuje, jakbym już się miała przyczepić do czegoś, ale 30 min wycieczki, żeby się na plaże przenieść to przecież moment, poza tym całe to miasto i jego zaułków miliony doskonale rekompensują (w połączeniu z makaronem i winem) te półgodzinne niewygody.
Dlatego nawet brak morza wybaczam (po raz kolejny) i kocham nieustająco miłością mą największą i ten makaron, i wino, i cały ten Rzym, bo serio jest boski… i taki włoski🍷🍝❤️🥐☕️


*sukienka Vicky, Ramoneska Mali

Komentarze do wpisu (0)

Napisz komentarz