Szwedzka wycieczka dobiegła końca i muszę przyznać, że była to jedna z tych wycieczek, która zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie. Trochę się czułam jak w instagramowej krainie. Takie widoki to serio tylko wcześniej w internetach widziałam, hen hen daleko gdzieś uchwycone w kadrze. W sumie trudno nawet stwierdzić gdzie tyle śniegu leży poza instagramiwymi zdjęciami i… Szwecją jak się okazało.
Ale od początku.
Szwecja to nie jest wymarzony kierunek na nartki zjazdowe i snowboard, a tutejsza góra (jedna z niewielu szwedzkich gór) nie jest jakąś turbo torpedą- ani wielka bardzo, ani wysoka. Wyciągi są, nie trzeba pieszo włazić pod górę (jupii), całkiem ich sporo jak na tą wielkość góry, wiec wyzjeżdżać się można konkretnie. Krzesełkiem wystartować przed świtem jeszcze możesz (8:00) i tak się kręcić do nocy prawie (18:00) tyle tylko, że często te same widoki będą, trasy te same i knajpy przy nich też identyczne.
Plusy są takie, że Extra oświetlone są stoki, ludzi jest mało, kolejek na wyciągi brak i śnieg nowy pada prawie codziennie i dlatego przylepność śniegu do deski jest wprost idealna. Śmigać wiec można bardzo miło, mimo wysoko ujemnej temperatury, która tylko trochę przeszkadzać od dupy strony może na wyciągu, takim krzesełkowym, nieogrzewanym niestety.
Ale… największe atrakcje tej góry całej to zdecydowanie ani nie góra, ani nie z góry na dół na nartkach wycieczki. Największe atrakcje pod górą się toczą i tu się najlepiej dzieje.
Już sama okolica to atrakcja duża, co małymi rzeczami cieszy. Chata przy stoku cieszy w okolicy zaśnieżonych choinek,co jak brokatem zasypane się mienią. Zaśnieżone dachy cieszą, magiczno-różowo-zimowe wschody słońca i zachody. W lesie całym i w rowie każdym śnieg po pachy leży,jak wpadniesz to wyleźć ciężko i ze śniegu i ze śmiechu, bo nagle dziecko się budzi w Tobie- szczęśliwe, rozczochrane i w śniegu utytłane.
A do tego jeszcze psie zaprzęgi, biegówki, renifery, jedna deska, dwie deski, śnieżne skutery… ale o tym innym razem, bo wierzcie mi tyle atrakcji na raz jest mega trudne do zniesienia.
Szwecja to jest/ nie jest wymarzony kierunek
- dodano: 25-01-2023
- w kategorii RUUDE Trip , #beRuude