>Powiem szczerze, że jaram się dość poważnie na tą nową wycieczkę, która się właśnie z #onefun zaczyna.
Nowy Jork kocham miłością ogromną, za to z tej strony świata jeszcze nie byłam, wiec sami rozumiecie, że szybkie przebieranie nóżkami jest mocno uzasadnione🤗🥳👣
Tu też będę mieszkać w szafie (dobrze, że mam wprawę😅), ale tym razem będzie to szafa ogromna, z szafami w środku (wiec wypas totalny), aneksem łazienkowym i kuchennym i do tego (to najlepsze) będzie to szafa na kółkach.
Najlepsze jeszcze jest to (wiem, wiem wszystko najlepsze), że będę miała okazje kierować tą szafą (to już, jak mówiłam, jest z tego najlepsze) i obejrzeć po drodze kilka cudów natury (dużo dużych cudów natury mówiąc konkretnie) .
Już nie wiem sama jak takie „niedoczekanie” opisać, ale naprawdę doczekać się nie mogę.
Nóżki, choć trochę spuchły w samolocie, tupią strasznie z radości, a 6h lotu (choć niesamowity widok na kaniony jest w pakiecie) jak 15h się snuje i skończyć nie chce się wcale.
A ja nie cierpię czekać i już bym chciała natychmiast sprawdzić jak prawdziwy #vanLife wyglada i czy ten dziki zachód naprawdę taki dziki jak mówią.
Jeju, cant wait 🙌🇺🇸🌵🚐