Przejdź do głównej treści
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Lipcowe powroty z majówki

tak,  tak już jestem 

Lipcowe powroty z majówki

Wróciłam z majówki !!

Tak, trochę dłużej mi się zeszło niż trwają standardowe wyjazdy majówkowe, ale to tylko dlatego, ze później wyjechałam. A wiec jeśli dobrze liczę , to wyjeżdżając 5 maja (już po majowce w sumie), można ja sobie trochę przedłużyć bezkarnie, do połowy lipca np. żeby te stracone majówkowe dni nadrobić. Strasznie szybko to zleciało i dużo się w tym czasie działo. Na początek Nowy Jork, wycieczka nad Niagarę i do Waszyngtonu, później hops na druga stronę amerykańskiego świata, prosto do Los Angeles. Tam przesiadka do kampera i 6 tygodni kamprowego życia, raz na dziko raz na kampingu… ale zawsze jak ślimak- dom miałam ze sobą, a kierownice w łapkach, bo miałam ogromna przyjemność tą chatę na kółkach prowadzić.

Na koniec Nowy Jork jeszcze raz z małym  wyskokiem do Filadelfii, koncertem Beyonce tamże i szybkim zwiedzaniem nowojorskiej prowincji.

Dwa i pół miesiąca ta przedłużona majówka trwała, czyli jak sami widzicie  tylko lekko przedłużona była, a w liczbach wyglądało to mniej więcej tak:

 

 • Czas trwania: 2,5 miesiaca

• Ilość Przejechanych km z kierownica kampera: ok 17 tyś (to prawie pół równika😳)

• Ilość Przejechanych km w aucie bus/osobowy: ok.2,5 tyś (wszystko razem, to już naprawdę pół równika🌎)

• Złapane gumy w kamperze: sztuk 3

• Wymiana kampera: sztuk 1 (bo mi się nie chciało sprzątać, to wymieniłam na posprzątany😁)

• Odwiedzone stany: sztuk 9 (New York, New Jersey, Pensylwania, Maryland, Connecticut, California, Nevada, Utah, Arizona- zostało już tylko 41 😆)

• Odwiedzone parki narodowe: sztuk 10 (Grand Canion- Arizona, Bryce Canyon- Utah, Yosemite-California, Death Valley- California, Zion- Utah, Joshua Tree-California, Monument Valley- Utah, Canyonlands- Utah, Arches-Utah, Kings Canyon- California)

• Najgorętsze miejsce na ziemi: sztuk 1,(Death Valley) z rekordowym 56,7 stopni Celsjusza , ale jak byłam to z 10 stopni mniej było akurat, wiec luz🥵

(dodałabym jeszcze NYC w porze letnich huraganów, bo mimo, że trochę chłodniej, to wilgotność 80% nie daje żyć ) 

• Przejażdżki helikopterem: sztuk 2, nie mogłam uwierzyć w to co widzę ( Grand Canion), sprawdzić musiałam, czy mi się nie przyśniło.

• Duże miasta: sztuk 6 (Nowy Jork, Waszyngton, Los Angeles, San Francisco, Las Vegas, Filadelfia)

• Małe miasta: od cholery i jeszcze kilka

• Koncerty Beyonce: 1 (ale konkretny)

• Wizyty w Central Park: conajmniej 40

• Kawa w Starbucks- 3 miliony litrów

• Moje pierwsze razy: sztuk 6 (kierowanie kamperem, mieszkanie w kamperze, balet w Met Opera NYC, wizyta w oceanarium, granie w kasynie, wygrana w kasynie (20 centów 😆 ale zawsze),

• Napotkane zwierzaki: Niedźwiedź czarny, grzechotnik, uchatki kalifornijskie, słonie morskie, karaluchy, dzikie osły, sępy, świetliki, kolibry, pieski preriowe, skunks, wiewiórki (chip&dail)

• Napotkani ludzie: bardzo wielu, super przemiłych

• Zjedzone hamburgery: sztuk milion

• Przywiezione kg: minus trochę, nadbagaż tylko w walizce (uff😆) - magia Nowego Jorku 🖤

 

Czy było warto- oj bardzo

Czy szybko zleciało- za szybko

Czy tęskniłam- yyyyy, tylko troszeczkę 😉

Czy kiedyś tam wrócę- kiedyś ba pewno

Czy polecam- tak, zdecydowanie

Czy już tęsknie- bardzo, bardzo   

 

 

Komentarze do wpisu (0)

Napisz komentarz