Przejdź do głównej treści
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Mam uwagi

  • dodano: 06-05-2024
Mam uwagi

Siedzimy w samolocie.
Wystartowaliśmy chwilę temu, przelecieliśmy kawałek świata, wylądowaliśmy, a teraz siedzimy.
Tzn wszyscy nadgorliwi już niecierpliwie stoją od jakichś 30 min, a reszta siedzi i czeka, na jakiegoś z obsługi człowieka, który ma tu przyjść po nas i nas z samolotu wypuścić. Podobno obsługi mało, ale prawda jest taka, że czekali z zamkniętymi drzwiami, żeby kogoś prosto z samolotu zaaresztować. Takie atrakcje.

Ale gdyby mnie zapytali o wrażenia ogólne z przelotu tego, poza tym z przestępcą incydentem, mam kilka uwag. Nie po to absolutnie, żeby się przypieprzać, raczej z dobrego serca, w celu poprawienia jakości usług na przyszłość. Można by na przykład masaż karku po locie wizzair w pakiecie sprzedawać, albo lepiej usługę doszycia urwanej podczas lotu głowy. Możemy się nawet dogadać co do jakiejś współpracy, taki mobilny, samolotowy RUUDEserwis usługowy.

Przecież tu jest tak niewygodnie, że głowa śpiąca nie ma gdzie się podziać i lata wściekle na wszystkie strony po samolocie. Czasem się odbije od sąsiada, czasem od fotela, czasem od stolika, albo od okna z lekkim łomotem. Chociaż siedzenie przy oknie to i tak rarytas wielki , jest gdzie głowę zaparkować, a to sprawia, że po locie jest szansa, że szyja będzie wyłącznie do masażu, a nie urwana do szycia.

Żeby już było alinclusive totalne maść na siniaki powinni jeszcze dawać w podręcznych saszetkach na zbite kolanka, które się nie chcą za cholerę w tych wyznaczonych 15 cm między rzędami foteli zmieścić. Jak jeszcze pasażer się wierci przed tobą to zbite kolanka murowane. Ewidentnie, na czas lotu, mogliby rozdawać poduszki, kocyki, nici i nakolanniki…

Komentarze do wpisu (0)

Napisz komentarz