Spać tu chodzisz jak się zmęczysz.
Nie jest lekko chodzić wcześnie spać , łatwiej jest zdecydowanie wcześniej wstawać. No bo jak tu spać, jak słońce non stop zagląda Ci w okno oświetlając przy tym przepiękne północne krajobrazy. Od 20 maja do 22 lipca na Senji słońce nie zachodzi wcale, trwa dzień polarny, widno jest nieustająco i trzeba się naprawdę pilnować, żeby nie zwariować.
I mówię serio, bardzo łatwo pomylić dzień z nocą, organizm nie do końca wie, że powinien odpocząć. Nie ma tego naturalnego sygnału do którego (my, żyjący w Polsce) jesteśmy przyzwyczajeni, że jak się ściemnia to jest noc i należałoby wziąć pod uwagę spanie. Nie jest łatwo, tym bardziej jeśli jesteś na wakacjach ,masz ADHD i nic nie musisz, za to wszystko możesz. Wtedy siedzisz do późnej nocy i się gapisz na to niebo, góry, chmury, lasy, renifery i wszystkie piękne widoki, które są wkoło.
Dla kogoś kto w miejscu nie siedzi (czyt. dla mnie) boskie jest to, że możesz iść na trekking późnym wieczorem, a nawet w środku nocy. Jest wtedy pusto, niewielu ludzi wchodzi pod górę, raczej więcej schodzi, a ty masz szanse nacieszyć się widokiem z samego szczytu przy zachodzącym słońcu, bez tłumu ludzi (tzn. bez jakichkolwiek ludzi).
W sumie to nie wiadomo, czy to zachód słońca, czy wschód już, ale to bez różnicy. Światło o północy (midnihgt sun) i skąpane w nim widoki są bajeczne, takie super golden hours przez jakieś 4 godziny.
Dlatego najczęściej chodzisz spać jak już z nóg padasz, oczy same się zamykają i głowa bezwiednie opada na dół. WAŻNE, żeby być wtedy gdzieś w okolicy domu, bo to jest ten moment, kiedy już trzeba spać iść spać natychmiast.
Ale najtrudniej jest z wyjściem do baru, a w sumie z wyjściem z baru. Nie wiadomo kiedy wrócić, żeby nie wrócić „za późno”. Normalnie jak idziesz na imprezę, to wiesz że jest już turbo późno kiedy świta.
Robi się widno, to znak taki, że koniec imprezy i najwyższa pora iść spać. A tu ? żadnych znaków. Idziesz do baru- widno, drink jeden, drugi … - widno, tańczysz - widno, znów do baru- widno, nogi lekko bolą- widno, makijaż już nie ten - widno, lekko zamyka Ci się oko- o kuźwa 11:00 😳
Bardzo łatwo pomylić dzień z nocą, najchętniej nie spałbyś wcale. Tyle tu jest do zobaczenia, zrobienia, przeżycia- że aż szkoda na to spanie życia !